Przesyłam kilka uwag do wczorajszego wystąpienia Pani Henryki Krzywonos oraz wystąpienia Bronisława Komorowskiego w Szczecinie.
Krzysztof Wyszkowski: Henryka Krzywonos kłamała podczas Zjazdu Solidarności twierdząc, że pomiędzy MKS i strajkującymi z jednej strony,
a doradcami z drugiej nie było żadnego sporu w kwestii żądania wolnych związków zawodowych. Na swojej stronie www.wyszkowski.com.pl Krzysztof
Wyszkowski pisze między innymi: Tadeusz Mazowiecki z kolegami przyjechali do Stoczni z zamiarem namówienia strajkujących do
odstąpienia od postulatu nr. 1 czyli WZZ i zadowolenia się demokratycznymi wyborami w ramach CRZZ. Rozmawiałem z Mazowieckim zaraz
po jego przybyciu do Sali BHP i wskazał mi właśnie taką granicę pisząc na kartce różne możliwości.
http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/553794,wyszkowski-twierdzi-ze-henryka-krzywonos-klamala-podczas,id,t.html
Podczas przemówienia Jarosława Kaczyńskiego na zjeździe Solidarności Krzywonos jak sama mówi plotkowała z Tuskiem i Komorowskim i pewnie
dlatego nie zrozumiała słów byłego premiera RP. Nie słuchanie wystąpienia, ostentacyjne rozmowy w jego trakcie, a następnie
bezpodstawne krytykowanie pokazało brak kultury Pani Krzywonos. Od 30 sierpnia Krzywonos będzie symbolem chamstwa.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ta-kobieta-symbol-podbija-Facebooka-i-Youtube,wid,12621126,wiadomosc.html
Przemowa Pani Henryki Krzywonos po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego wydaje się, że była wyreżyserowana - nie odnosiła się do słów byłego
premiera RP, a Pani Krzywynos była w komitecie honorowym kandydata na prezydenta Bronisława Komorowskiego
http://www.dziennikbaltycki.pl/stronaglowna/265805,gdansk-powstal-komitet-poparcia-komorowskiego,id,t.html
. Pani Krzywonos mówiła o jakimś skłócaniu ludzi, tymczasem Jarosław Kaczyński apelował, aby władza mówiła społeczeństwu prawdę, aby nie
manipulować, nie zmieniać znaczenia słów - taki apel jest potrzebny patrząc na informacje władz o deficycie budżetu, o inwestorze mającym
kupić zlikwidowane stocznie i wiele innych przykładów.
Pani Henryka samowolnie zaczęła przemawiać, nie było tego w programie, nie konsultowała, nie uzgadniała tego z organizatorami zjazdu -
tymczasem po wystąpieniu Donalda Tuska również było wielu chętnych do odpowiedzi szefowi PO, gdyby każdy powiedział mu kilka słów do słuchu,
to ci zachwycający się jej wtargnięciem na podest i nieskładną wypowiedzią inaczej by mówili.
Komorowski dźwigi zlikwidowanej przez PO Stoczni Szczecin uznał za symbol wolności i nadziei, jaką jest Statua Wolności w USA. Tymczasem
jest to symbol upadku, ewentualnie uległości rządu Tuska wobec UE.
Oszalał czy to kolejna duża wtopa Komorowskiego?
Filip Stankiewicz